W tym roku wielkanocny zając był zmuszony odwiedzić dzieci w oddziałach przedszkolnych trochę wcześniej niż zamierzał. Pandemia spowodowała zamknięcie przedszkoli, więc aby zostawić im upominki w szkole musiał się pośpieszyć. Gdy tylko nadeszła informacja, że zając jest w okolicy, dzieci zaczęły poszukiwania. Przedszkolaki z grupy starszej, po przeszukaniu terenu przy szkole, natrafiły na kosz obfitości, którego widok wyzwolił w nich falę radości. Inaczej zgoła przedstawiała się sytuacja grupy młodszej. Dzieci nic nie znalazły i smutne wróciły do szkoły. Jakież było ich zdziwienie i euforia, gdy swoje słodkie podarki od wielkanicnego szaraka odnaleźli we własnej sali.